Tanie loty i wakacje? To nie problem dla mnie!

Wakacje za małe pieniądze.Jak szukam tanich wakacji? Najpierw z wyprzedzeniem sprawdzam, jakie są terminy lotów. Zapisuje je i ustawiam alerty cenowe. W międzyczasie na booking.com rezerwuje na zapas tanie hotele, które są przecenione.

Jeżeli wpadnie niska cena np. 89 zł za osobę w jedną stronę, opłacam tylko ten jeden lot. Potem czekam, jak wpadnie obniżka na lot powrotny/wylot. Dzięki temu można w np. czerwcu polecieć samolotem w dwie strony z bagażem + 4 osoby za około 1200 zł, a można i taniej np do Włoch, gdzie są okazje za 350 zł.

Jednocześnie monitoruje hotele, czy gdzieś jakiś niecierpliwy właściciel obniża mocno cenę. Zwalniam wcześniej zarezerwowany (który wziąłem z możliwością bezpłatnej rezygnacji) i rezerwuje ten. W ten sposób z rodzinką np. w Grecji mieszczę się w około 2 tys. złotych.

Do tego sprawdzam bilety w Polskim Busie, aby dojechać na lotnisko i wybieram takie loty, aby nie spać w mieście gdzie jest lotnisko. Zamykam się w 2,1 zł (50 zł do WAW i spowrotem).

Sprawdzam czy w wybranym kraju jest publiczny transport i zapisuje daty wyjazdów z lotniska. Dojazdy to kolejne około 100 zł, choć na Cyprze koszt od osoby to tylko 1,5 euro.

Mając już opłaty za przeloty/hotele/przejazdy jeszcze wybieram noclegi, gdzie jest kuchenka a z domu biorę Corn Flakes, bo dzieciaki i tak innego nie lubią. Jedzenie śniadań odpada. Zostaje stołowanie się obiadem, a w markecie kupuje na kolacje. Zamykam się ostatecznie w max 4000 zł na 7 dni. Tymczasem w biurach podrózy, podobne tripy zaczynają się od 6000 koła. Profit – 2 tysiące i mogę polecieć dodatkowo z żoną na 3-4 dni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *